Smartfon – przyjaciel czy wróg? Zależy, jak z niego korzystasz.

Trudno dziś wyobrazić sobie życie bez smartfona. Choć coraz więcej mówi się o problemach, związanych z przywiązaniem do tego urządzenia… to szanse na całkowite odcięcie od technologii są niewielkie. Możemy jednak sprawić, aby smartfon rzadziej powodował uczucie przytłoczenia, a częściej pomagał w zdobywaniu nowych umiejętności i pielęgnowaniu zdrowych nawyków. Tylko jak znaleźć złoty środek?

Ciemna strona smartfonu

Smartfony zapewniają nam o wiele więcej możliwości niż zwykłe telefony. Bieżący kontakt z ludźmi z drugiego końca świata, robienie genialnych zdjęć czy nagrań, oglądanie filmów, słuchanie muzyki, szybki dostęp do informacji, ogrom możliwości związanych z edukacją – a wszystko to na wyciągnięcie ręki. Zwykle jednak tam, gdzie więcej możliwości, jest również więcej zagrożeń.

FOMO

Mowa tutaj chociażby o FOMO (fear of missing out), które wiąże się w dużej mierze z korzystaniem z social mediów i częściej dotyczy młodszych osób.

FOMO to „wszechogarniający lęk, że inne osoby w danym momencie przeżywają bardzo satysfakcjonujące doświadczenia, w których ja nie uczestniczę” (Przybylski i inni., 2013) lub prościej „strach przed tym, że inni bawią się bez Ciebie” (Backwell i inni, 2017).

Według badań wysokie FOMO dotyczy ok. 16% polskich internautów, czyli ponad czterech milionów osób. W tym największy procent stanowi grupa wiekowa 15-24. Dzięki smartfonom jesteśmy na bieżąco, nieustannie podłączeni, ciągle na czasie. Myślimy, że wtedy nic nas nie omija. Ale czy na pewno?

Warto podnieść głowę znad smartfonu, bo czasami może się okazać, że omija nas coś znacznie ważniejszego. Nasze prawdziwe życie. To, które toczy się tu i teraz. Przy rodzinnym stole, podczas spotkania z przyjaciółmi, na spacerze w parku. Nie da się go w pełni doświadczać, co chwilę zerkając w ekran.

Fonoholizm

Odrębną kwestią jest uzależnienie od telefonu. Według badania Mobiem Polska prawie 82% badanych użytkowników zabiera smartfon do sypialni. A ponad połowa osób w wieku od 15 do 35 lat nie rozstaje się z telefonem w ciągu dnia.

Choć smartfony same w sobie nie muszą być problemem… To z pewnością problem może stanowić to, w jaki sposób z nich korzystamy. Każdemu od czasu do czasu może zdarzyć się poświęcenie „trochę za dużo czasu” na rozrywkę. Jeśli jednak:

  • zauważasz, że nie potrafisz żyć bez smartfona,
  • zdarza Ci się sprawdzać social media, kiedy np. prowadzisz samochód,
  • nie jesteś w stanie pójść na spacer albo spędzić czasu ze znajomymi bez ciągłego sprawdzania, co się dzieje w social mediach,
  • korzystasz z telefonu mimo uczucia zmęczenia i przeciążenia,
  • sięgasz co chwile po telefon bez konkretnego powodu,
  • często łapiesz się na tym, że np. scrollujesz od kilku godzin i nie wiesz kiedy ten czas minął.

A do tego czujesz, że trudno Ci się uporać z tym w pojedynkę – to z pewnością warto skonsultować temat z terapeutą.

Smartfon - przyjaciel czy wróg? 3

Jak uniknąć przeciążenia?

Nawet jeśli nie odczuwasz wysokiego FOMO i nie dostrzegasz u siebie uzależnienia, to ciągłe używanie technologii (w tym również smartfonu) może prowadzić do przeciążenia. Szczególnie jeśli Twoja praca również wymaga bycia podłączonym.

Jakie kroki możesz podjąć, aby tego przeciążenia uniknąć i odzyskać odrobinę przestrzeni?

Wyłącz zbędne powiadomienia

Powiadomienia nie tylko przeszkadzają w pracy i nauce (bo praktycznie uniemożliwiają pracę głęboką). Obciążają również umysł podczas odpoczynku i relaksacji, nie pozwalając w pełni wypocząć.

Przyjrzyj się temu, jak korzystasz ze smartfona

Scrollujesz, szukasz inspiracji, a może nawiązujesz kontakty z innymi? Badania pokazują, że czynności bardziej społeczne (np. przesyłanie wiadomości) wpływają korzystnie na nasze samopoczucie w przeciwieństwie do czynności procesowych (np. scrollowanie, korzystanie z telefonu w celach rozrywkowych), które wywołują odwrotny skutek.

Jon D. Elhai i in. (2017) przeprowadzili badania, z których wynika, że niespołeczne (procesowe) korzystanie ze smartfonów było silniej skorelowane z depresją niż społeczne. Tak samo objawy lęku były silniej związane z procesowym niż społecznym korzystaniem ze smartfonów.

Sprawdź, co Cię okrada z energii i przestań to robić

Jeśli korzystasz z social mediów – przejrzyj jakie profile i osoby obserwujesz. Zastanów się, jak dane treści i osoby na Ciebie wpływają. Motywują i inspirują? Czy może okradają z energii i sprawiają, że czujesz się gorzej po ich zobaczeniu? Zrób czystkę i zostaw tylko te, które działają na Ciebie pozytywnie lub są inspiracją do zmiany.

Wyznacz czas bez smartfona (a najlepiej całkowicie bez technologii)

Możesz wprowadzić zasadę niekorzystania z technologii przynajmniej kilka godzin przed snem, co pozwoli Ci lepiej się wyspać i mieć więcej energii na drugi dzień. Kiedy tylko to możliwe – wyciszaj telefon podczas spotkań, w trakcie spaceru, czy odpoczynku.

Poznaj JOMO

To akronim oznaczający „Joy of missing out”. Jest odpowiedzią na FOMO i nawołuje do radości z tego, co robisz w danym momencie, bez myślenia o tym, co teraz robią inni. JOMO to świadome odłączanie się co jakiś czas od technologii, aby czerpać radość z innych codziennych czynności i móc w pełni ich doświadczać. To czas na bycie offline z bliskimi i samym sobą.

Smartfon - przyjaciel czy wróg? 2

Smartfon, który pomaga

Kiedy już wiemy, jak uniknąć przeciążenia – warto wykorzystać smartfon w bardziej ubogacającym celu np. do rozwijania swoich umiejętności lub zdobywania tych całkiem nowych. Możesz to robić na kilka sposobów.

Aplikacje, które wspierają rozwój

Korzystaj z aplikacji, które pozytywnie Cię nastrajają i pozwalają zdobywać nowe umiejętności. Jak w każdym innym przypadku również i tu warto przejrzeć, jakie aplikacje masz aktualnie na swoim telefonie, z ilu faktycznie korzystasz, a jakie zajmują niepotrzebne miejsce i generują ogromną ilość powiadomień.

Do aplikacji, które mogą wspierać w zmianie na lepsze możemy zaliczyć chociażby aplikację: headspace (służącą do nauki medytacji), wszelkiego rodzaju aplikacje do nauki języków obcych jak np. Busuu, czy naszą autorską aplikację Life Architect. Dzięki niej możesz zdobywać nowe umiejętności, wygodnie korzystać z kursów, a także obejrzeć pierwszy etap każdego z 30 kursów bezpłatnie.

Inspirujące podcasty i audycje

Słuchaj podcastów i audycji, które są dla Ciebie rozwijające. Możesz sprawdzić np. Ted Talks. Posłuchać Tima Ferrisa, czy Strefy Psyche Uniwersytetu SWPS. Zaletą większości podcastów jest to, że nie zmuszają do patrzenia w ekran. Dzięki temu Twoje oczy mogą odpocząć (podobną funkcję ma aplikacja Life Architect, która pozwala na oglądanie kursów przy zablokowanym ekranie).

Wymiana wiedzy i doświadczeń

Odwołując się do społecznego korzystania ze smartfonów, warto również rozważyć aktywne uczestnictwo w grupach (jeśli jesteś już w takich, które są dla Ciebie rozwijające). Jak również znalezienie takich społeczności, które będą dla Ciebie pomocne w rozwoju i dopasowane do kierunku w którym podążasz. Aktywność w grupach sprzyja też nawiązywaniu relacji, co z kolei może przełożyć się na lepsze samopoczucie. Jednak i tutaj ważny jest umiar.

Relaksacja i wyciszenie

Smartfon może pomóc Ci również w osiągnięciu stanu relaksu. Możesz skorzystać np. z medytacji prowadzonych. Medytacja w parku, lesie czy plaży to zupełnie inne doświadczenie niż medytowanie w domu. Świetnie sprawdza się też muzyka. Taka, która relaksuje albo pomaga się skoncentrować, kiedy chcemy posłuchać czegoś w podróży albo podczas pracy. Michał np. podzielił się z nami ostatnio swoją playlistą na Spotify, z muzyką, która pomaga pracować w stanie wysokiej koncentracji.

Smartfon - Twój przyjaciel czy wróg?

Jak widzisz, smartfon może zarówno przeszkadzać, jak i pomagać. Wszystko zależy od sposobu, w jaki będziemy z niego korzystać. Od tego, czy pozwolimy przejąć nad sobą kontrolę, czy raczej weźmiemy sprawy w swoje ręce. Detoks od technologii i spędzenie czasu bez telefonu co jakiś czas z pewnością dobrze nam zrobi. Jednak z drugiej strony warto nauczyć się tak korzystać ze smartfonu, aby był dla nas wsparciem w zmianie i narzędziem do poszukiwania inspiracji.

Copywiter w Life Architect
W Life Architect dbam o komunikację. Promuję działania, które pomagają zmieniać życie na lepsze i tworzę wspierające treści.

Przyłącz się do dyskusji: