Jak zbudować odwagę do bycia sobą

Człowiek jest istotą społeczną. Wchodzi w interakcje z innymi ludźmi. Wystawia się na ekspozycję społeczną. Zastanawia, co inni myślą na jego temat. Chce, by myślano o nim jak najlepiej. Człowiek nie chce zostać odrzuconym. Dlatego zakłada maski. Ucieka przed tym, kim jest tak naprawdę. Wypiera się siebie, by inni go lubili, wspierali, chcieli z nim przebywać. Człowiek czasem zwyczajnie tchórzy i brakuje mu odwagi. Szczególnie tej do bycia sobą…

Odwaga do bycia sobą to dawanie sobie przyzwolenia na to, kim tak naprawdę jesteśmy. To odwaga do wyrażania swoich potrzeb i uczuć. Jednak nie jest to łatwe. Dlaczego?

Odwagę do bycia sobą straciliśmy już w dzieciństwie

Kiedy byliśmy jeszcze mali, nauczyliśmy się wypierać własne uczucia, potrzeby i pragnienia. Większość z nas ten proces cały czas kontynuuje. Jednak wszystko zaczęło się w dzieciństwie.

O, na przykład wtedy, gdy czteroletni Wojtuś wybrał się ze swoimi rodzicami na basen. Chłopczyk pływał chwilę w basenie, aż nagle chciał udać się na zjeżdżalnię. Tata Wojtusia zgodził się, razem wyszli z basenu i udali się w stronę zjeżdżalni. Syn nie mógł się doczekać, dlatego zaczął biec i… poślizgnął się, upadł, zbił sobie kolano. Wojtka bardzo to bolało, dlatego zaczął głośno płakać. Tata widząc zachowanie syna, skarcił go mówiąc: „Przestań płakać, przecież nic się nie stało. No dalej, chłopacy nie płaczą. Przestań ryczeć jak beksa. A mówiłem ci, żebyś nie biegał”.

Wojtuś w tej sytuacji próbował zrozumieć, co się właściwie stało. Przecież upadł, zbił sobie kolano i bolało go kolano, dlatego płakał. Zawsze płakał, gdy go coś bolało. Jednak syn zauważył, że jego tata chyba nie lubi jak on płacze. Dlatego Wojtek postanowił, że następnym razem, kiedy będzie go coś bolało – nie rozpłacze się.

Odwaga do bycia sobą 4

Nasze otoczenie miało wpływ na odwagę do bycia sobą

W dzieciństwie, nasi najbliżsi, mimo najszczerszych chęci do tego, by nam pomóc… wcale nie pomogli. Nauczyli nas wypierać własne uczucia. Tłumić w sobie swoje potrzeby. Oczywiście, jeśli w naszych rodzinach takie zachowania miały miejsce bardzo sporadycznie, to brak odwagi do bycia sobą nie będzie nam doskwierał. Jednak, jeśli takie zachęcanie nas jako dzieci do tłumienia własnych uczuć, było częstym zjawiskiem, to w dorosłym życiu brakuje nam odwagi do bycia sobą. Kiedy uciszano nas, gdy byliśmy podekscytowani albo zawstydzano, gdy się uderzyliśmy i bolała nas głowa, wtedy właśnie rozpoczął się proces wypierania własnych uczuć.

Wsłuchajmy się w siebie

Dajmy sobie przyzwolenie na to, kim tak naprawdę jesteśmy. Czego tak naprawdę potrzebujemy i czego oczekujemy. Wyrzućmy z naszej głowy wszelkie myśli, które zaczynają się od „Muszę”, „Nie mogę”, „Powinnam”, „Nie dam rady”. Nawiążmy prawdziwie głęboki kontakt z samymi sobą. Codziennie starajmy się wsłuchiwać w swoje potrzeby i pragnienia, aby usłyszeć nasz prawdziwy, wewnętrzny głos, który pomoże nam odważnie być sobą.

Studentka psychologii, trenerka, twórczyni Internetowa
Działa w sieci jako Kopniak Motywacji. Motywuje kobiety do tego, by rozwinęły swoje skrzydła i dogoniły własne marzenia. Wierzy w mikrokroki i świadomy rozwój.

Przyłącz się do dyskusji: